Kiedy zobaczyłam recenzję Lotty-
http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/01/ukryte-godziny-delphine-de-vigan.html
od razu pomyślałam o tym filmie:
http://lotta-kronika-pachnacych-kartek.blogspot.com/2011/01/ukryte-godziny-delphine-de-vigan.html
od razu pomyślałam o tym filmie:
Ten krótki filmik mnie ujął, praktycznie bez dialogów, właściwie dla każdego kto zna chociaż słabo angielski, a ukazujący samotność w tłumie...
(http://www.youtube.com/watch?v=uy0HNWto0UY)

Wymowny filmik..przypomina mi nastrój '' Ukrytych godzin" :)
OdpowiedzUsuńWidziałam go dawno temu. Kocham takie krótkometrażówki. One doskonale pokazują, że film nie musi trwać pięć godzin, by wzruszyć widza. A SIGNS należy do moich ulubionych.
OdpowiedzUsuńJeszcze nigdy nie widziałam tego filmiku. Jest piękny ... popłakałam się na nim normalnie ;)
OdpowiedzUsuńPiękny ten filmik, taki krótki, a ile wnosi :D!
OdpowiedzUsuńO kurczę, co za filmik! Cudowna historia :))
OdpowiedzUsuń