O co chodzi? Przez rok oglądaliśmy razem filmy, które dostały Oscara.
Co nam to dało? Poznaliśmy kilka ciekawych filmów, podyskutowaliśmy na ich temat, a przede wszystkim nie mieliśmy problemu, kiedy któreś z nas rzuciło: może obejrzymy jakiś film? ;)
Nie liczcie na żadne analizy. Nie znam się na montażu i tego typu rzeczach, jestem zwykłym widzem i piszę tutaj czysto subiektywnie.
Filmy, które udało mi się obejrzeć:
Birdman 



Teoria wszystkiego

Motyl Still Alice

Whiplash



Boyhood

Gra tajemnic

Grand Budapest Hotel




Interstellar

Uczta

Snajper

Dzika droga (tylko nominacje, za najlepszą aktorkę pierwszoplanową i drugoplanową)
Dzikie historie (tylko nominacja, za najlepszy film nieanglojęzyczny)
(kliknięcie na film odsyła na stronę filmu na filmwebie)
Nie obejrzałam natomiast 6 filmów: Ida, Selma, Rozmowa, Wielka Szóstka, Crisis Hotline, Citizenfour. Pierwszych trzech po prostu nigdzie nie znalazłam (ale na Idę i Selmę mam ochotę i kiedyś na pewno je zobaczę), a na kolejne nie miałam jakoś ochoty, prawdopodobnie tych też bym nie znalazła.
Filmy, które mi się podobały:
Ponieważ inicjatywa ta powstała dość spontanicznie i nie zamierzałam o niej pisać na blogu wrażenia o filmach już się zatarły, bo oglądałam je dość dawno temu. Dlatego też nie rozpiszę się na ich temat.
Whiplash- choć mnie jakoś szczególnie nie poruszył i nie dał do myślenia to dość dobry film, do obejrzenia dla relaksu. Może także podziałać motywująco.
Dzika droga- film, który nie dostał statuetki, ale jest warty obejrzenia. To w zasadzie dramat, jeśli lubicie takie filmy to polecam. Główna bohaterka wędruje po górach, aby poukładać sobie w głowie pewne sprawy. Co jest ciekawym rozwiązaniem i utrzymuje zainteresowanie widza: historię Rachel poznajemy powoli, w miarę jak przypomina sobie pewne wydarzenia.
Motyl Still Alice- bardzo ciekawa historia inteligentnej kobiety, która powoli zapada na Alzheimera. Oczywiście to również jest dramat.
Filmy, które mi się nie podobały:
Birdman- może i pomysł był ciekawy, ale forma mi się nie podobała. Nie krytykuję tego filmu, ale i nie poleciłabym go.
Grand Budapest Hotel- to zdecydowanie nie moje klimaty, w 2015 roku najwięcej nagród zgarnęły dwa nieco groteskowe filmy (⇑), oba mi się nie podobały.
Interstellar- ten film nie podobał mi się chyba przede wszystkim dlatego, że mnie okropnie znudził. Piszę chyba, bo szczerze mówiąc nie pamiętam- szybko wymazałam go z pamięci, jako coś słabego.
Może i ten "projekt" jeszcze raczkuje, ale mam nadzieję, że tym lakonicznym postem zachęciłam kogokolwiek do zrobienia czegoś podobnego :)
Chociaż z drugiej strony tych filmów jednak trochę jest i zapewne za rok też będą krótkie wrażenia z seansu, ale tym razem postaram się napisać o każdym.
Tymczasem jutro poznam zwycięzców tegorocznej gali i rozpocznę "Projekt: Oscary 2016" :)
Oglądacie galę? Ja nie, za to chętnie przeczytam jutro relację na zombiesamurai, Paweł bywa zabawny :P
Wstyd się przyznać, ale nie widziałam żadnego z tych filmów... Muszę nadrobić zaległości. Zdecydowanie!
OdpowiedzUsuń