01 sierpnia 2012

Stos!

Dzisiejszy stos jest dla mnie stosunkowo duży. Tak wiem, niektórzy blogerzy chwalą się regularnie "stosikami" dwa razy większymi, ale ja ani tyle nie czytam, ani nie kupuję, więc dla mnie to dużo radości :)

 A co w stosie?
Feathers in the fire ambitny plan przeczytania czegoś mało ambitnego po angielsku. Kupione w ciuchlandzie bodajże za 1,50 zł :) (książka poza podniszczonym grzbietem w bardzo dobrym stanie)
Handlarz śmiercią i Czary w małym miasteczku od wydawnictwa Prószyński i S-ka- pięknie dziękuję! :)
Najpiękniejsze wiersze ze szkoły za konkurs ortograficzny :P
Martwi żyją dłużej, Ostre cięcie i Uzasadniona wątpliwość od Zbrodni w Bibliotece, wygrana w konkursie.
Tortilla Flat (już przeczytana, opinia pojawi się w "hurcie"), Opowiadania (Puszkina) i Miasto śniących książek z biblioteki.

A teraz chciałabym się pochwalić zakładkami ;)
 Ta z rewolwerem była dołączona do wygranej od ZwB, druga do książki od Prósa, natomiast metalowa to w połowie mój projekt, zakupiona u kobiety, która zajmuje się wyrobem i sprzedażą ręcznie robionej biżuterii :)


A tutaj nowy szkodnik... znaczy pupil :)
Pogryzł mi Jak makiem zasiał i podrapał Blask runów... -.-'
Na zdjęciu tego tak nie widać, ale ma piękne zielone oczyska, jeszcze takich u kota nie widziałam (:

19 komentarzy:

  1. Faaaaaajny:d
    Chętnie bym przygarnęła misato śniących ksiażek:D

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajowy, właśnie skończyłam czytać o małym rozrabiace i zakochałam się w kotach :D Stosik fajny, bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na recenzję Miasta śniących książek, nie przepadam za tym gatunkiem, ale akurat ta książka ciągle mnie kusi :) a szkodnik cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. interesujący stos, będziesz miała co czytać :)
    śliczna zakładka i przepiękny kociak ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy stosik to mnóstwo radości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny stos, gratuluję książek wygranych w konkursie !

    OdpowiedzUsuń
  7. moja Si ma identyczne kocie. A przy stosach rozmiar nie ma znaczenia

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję stosu i słodkiego kociaka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny stos! ;D "Miasto śniących książek" to przykład pozycji genialnie wydanej ;)) Miałam tę książkę na zajęciach z Sztuki książki ;D / Bardzo ładna ręcznie robiona zakładka ;D
    Szkodnik cudaśny ;D chcę takiego :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Imponujący stos:) A zakładka... Cudo :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Przy tej notce najbardziej spodobał mi się... kot :D choć jestem książkoholikiem, to zwierzęta u mnie stanowczo na pierwszym miejscu :) A stosik zacny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam oj tam oj tam nie ważne, czy duży,czy mały każdy stos cieszy;-)Chętnie przeczytałabym Czary w małym miasteczku i Miasto śniących książek.A kotecek cudny sama mam rudego.Miłego czytania i zapraszam do odwiedzin.

    OdpowiedzUsuń
  13. O rany jaki milusi czytelnik! Nie mogę przestać gapić się na to zdjęcie. Uroczy jest! To Twoje nowe kocie cudo? :)
    Każdy stos cieszy! Mnie to nawet przerażają te ogromne stosiska, chyba bym się ugięła pod ich ciężarem ;)
    Miłego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak wiem, że rozmiar stosu nie ma znaczenia, dla mnie po prostu to duży stos ;)

    Kinga tak to mój nowy kot, który nie tylko jest uroczy, ale także uroczo gryzie książki :D
    Mnie także te wielkie stosiska przerażają ;P

    OdpowiedzUsuń