02 stycznia 2012

Kultura w 2011. Podsumowanie nie tylko czytelnicze


Rok 2011 w liczbach :)
Ten rok był dla mnie szczególny jeśli chodzi o czytanie, ponieważ nawiązałam współpracę recenzencką z dwoma wydawnictwami. Nie jest to porywająca ilość, ale mnie jak na razie zupełnie satysfakcjonuje.
Poza tym zaczęłam czytać e-booki (tak po prawdzie mbooki) i słuchać audiobooków.
Listę przeczytanych książek można znaleźć tutaj, więc nie wymieniam każdej z osobna. W 2010 przeczytałam 70 książek, natomiast w 2011 75 z czego bardzo się cieszę. Może nie jest to powalający wynik, ale czytam wolno do tego zaliczyłam jeden wielki kryzys czytelniczy, więc i tak mnie cieszy ;) 
Mój rekord przeczytanych książek w miesiącu to aż 9 (mnie to dziwi ;)), a najmniej 3.
Czytanie w kolejnych miesiącach wygląda tak:
styczeń- 6
luty- 4
marzec- 8
kwiecień- 9
maj- 9
czerwiec- 3
lipiec- 6
sierpień- 4
wrzesień- 5
październik- 8
listopad- 7
grudzień- 6
 
O ile wszystkie zapisałam to w tym roku nie dokończyłam 8 książek, z czego do 3 chciałabym podejść jeszcze raz.
Z własnych zbiorów przeczytałam 12 książek co mnie akurat nie cieszy. Wprawdzie postów oznaczonych Domowa biblioteczka jest więcej, ale nie liczyłam egzemplarzy recenzenckich.
Z biblioteki 37, aczkolwiek nie jestem pewna co do tej liczby, bo nie mam takiej etykiety- trzeba to naprawić w tym roku ;)
A egzemplarzy recenzenckich 20 (nawet się nie spodziewałam, że aż tyle), otrzymałam natomiast 24 (te 4 zamierzam je przeczytać jeszcze w styczniu).
Przeczytałam 6 e-booków(/mbooków) i odsłuchałam 1 audiobooka. 
Powtórzyłam sobie lekturę jedynie 1 książki- Zielonej Mili.
W starym roku zaczęłam czytanie 1 książki i słuchanie 1 audiobooka, którego słucham już z pół roku, ale nie martwcie się jestem na finiszu :P
75 książek przeczytanych, a ile zrecenzowanych? 71.(poprzednio nie uwzględniłam tych, o których napisałam tylko krótkie opinie, ale niech też się liczą, przecież wspominałam na blogu o nich ;) )

Książki, które szczególnie przypadły mi do gustu w 2011:
Syberia. Wyprawa na biegun zimna Jacek Pałkiewicz 
Ostatnie życzenie Andrzej Sapkowski 
Oko Jelenia. Drewniana Twierdza Andrzej Pilipiuk 
Oddział chorych na raka Aleksander Sołżenicyn  
Z Miśkiem w Norwegii Aldona Urbankiewicz  
Natalii 5 Olga Rudnicka  
Ostatni bastion Barta Dawesa Stephen King
Wampir z M-3 Andrzej Pilipiuk  
Atrofia Lauren DeStefano 
Niewidoczni akademicy Terry Pratchett 
Koralina Neil Gaiman 
Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki Mario Vargas Llosa
Miasto i psy Mario Vargas Llosa 
Wieszać każdy może Andrzej Pilipiuk 
Spalone Jane Casey
Spadkobierczyni z Barcelony Sergio Vila-Sanjuan 
Na końcu tęczy Cecelia Ahern 
Zacisze 13 Olga Rudnicka 
Dwie wieże J. R. R. Tolkien 
Najgłupszy anioł Christopher Moore 
Zapomniane Cat Patrick 
Naga cytra Shan Sa
Nie mam pojęcia czy wszystkie mają oceny 6 lub 5, nie to jest ważne, najważniejsze, że je pamiętam i dobrze wspominam ;)
Natomiast książki, które najbardziej mnie zawiodły:

Gildia magów Trudi Canavan
Blondynka Tao: rajd samochodami przez dżunglę w Malezji Beata Pawlikowska 
Zaklęci w czasie Audrey Niffenegger 
Szeptem Becca Fitzpatrick 
Kaznodzieja Camilla Lackberg
Zaklinacz koni Nicholas Evans   
Gra ze śmiercią w tle Nancy Lane   
Rzeka tajemnic Dennis Lehane

Zamieściłam 19 postów ze stosikami, z czego 7 było biblioteczne, a 12 własne. W tym roku zakupiłam 36 książek, dostałam 10, wygrałam aż 11 (co za każdym razem niezwykle mnie cieszyło i zaskakiwało :)), 24 pochodziły od wydawnictw. Czyli w tym roku moja biblioteczka wzbogaciła się o 81 książek! Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy... Czyli jak wzorowy mol książkowy mam więcej niż czytam :P Może w tym roku będę czytać więcej z własnej biblioteczki ;)


Jeszcze kilka statystyk dotyczących bloga. Wprawdzie nie odliczam tych z roku 2010, ale założyłam bloga we wrześniu i początkowo nie miałam wielkiej widowni, więc chyba można ten fakt pominąć.
Napisałam 129 postów. 
Na blogu napisano 1752 komentarze- dziękuję :)
Bloga odwiedzono 34 513 razy, a na wykresie wygląda to tak (wybaczcie, skrzywienie matematyka :P):
Najwięcej wyświetleń mam o dziwo w czerwcu, choć przeczytałam tylko 3 książki :P Później jest marzec i grudzień.
Najpopularniejszą recenzją jest recenzja książki Wampir Lestat Anne Rice.
A i jeszcze jedno- blog ma aż 87 obserwatorów, cieszy mnie to NIEZMIERNIE i chciałabym każdemu podziękować za to, że czyta te moje wypociny ;D



Muzyka w 2011
Jest to druga "kategoria", ponieważ ten rok był dla mnie bardzo ważny pod względem muzycznym. Zakochałam się bowiem w dwóch gatunkach muzyki, na które dotąd kręciłam nosem i mówiłam stanowcze nie. Chodzi o rock i metal.
Wszystko zaczęło się od tego teledysku:
Na początku był dla mnie trochę dziwny. W połowie już pałałam do niego miłością :)
Więc najpierw męczyłam The Subways, potem zakochałam się w:
Arctic Monkeys, Judas Priest, Coldplay (najpiękniejsza miłość jaką można zapałać- od pierwszej piosenki ;)), Pearl Jam, Red Hot Chili Peppers, Iron Maiden, Snow Patrol, Stone Temple Pilots, Nirvana.
Zakochałam się na nowo w Rammsteinie :) 
I nie pojmuję dlaczego wcześniej nie słuchałam takiej muzyki. Bo to Muzyka przez duże M, jest piękna :)
Natomiast muzycznym zdziwniem roku jest dla mnie polubienie System of a Down. Do tej pory rękami i nogami broniłam się przed growlowaniem, a o dziwo w wykonaniu Serja mi się podoba :)


Filmy w 2011
W tym roku bardziej skupiłam się na serialach, obejrzałam mało filmów, ale te które są warte uwagi to:
Thanks, Smokey! Krótkometrażowy, kontrowersyjny, ale mnie rozwalił po prostu :D (można znaleźć na youtube)
Cudowne dziecko Trudno mi ocenić, ale zapada w pamięci, dość dobry.
Dogville Nie pisałam o nim na blogu, ale powinnam. Jest wspaniały! 
Odmienne stany moralności Również bardzo mi się podobał.
Jarhead: Żołnierz piechoty morskiej Mam go w krótkiej notce, w kopii roboczej, nie wiem kiedy zamieszczę tego posta, ale już teraz polecam.
Podróż powrotna jw
Odrzucone To samo co przy pierwszym ;)
Wybór Gracie Polecam, zwłaszcza fanom Kristen Bell :)
Incepcja, Prestiż Oba Nolana, oba świetne, krótka notka o nich tutaj.

Wiele innych, świetnych filmów sobie powtórzyłam, ale nie będę tu o nich pisać.


Seriale w 2011
Jeśli chodzi o seriale to czasem, zwłaszcza na wakacjach zastępowały mi one książki.
Zaczęłam oglądać: Breaking Bad, Skins (oglądam co jakiś czas, jak najdzie mnie ochota), Czystą krew, Kompanię braci, Dextera, Californication. Nadal oglądam Rodzinę Soprano, ale sporadycznie.
Z polskich seriali oglądnęłam kilka odcinków Szpilek na Giewoncie, ale zrezygnowałam, bo zaczął mnie nudzić. Natomiast serialem, który o dziwo mi się spodobał i na który czasem lukam jest Rodzinka.pl.
Powtórzyłam sobie Pacyfik i Weronikę Mars (doszłam do 2 sezonu, o dziwo oglądałam ten serial drugi raz w minionym roku).
Natomiast teraz czekam na nowy sezon Trawki i Shameless :)



Czy mam jakieś plany? Nie lubię planować, wolę "iść na żywioł". Poza tym za często nie realizuję tych planów :P
Jednak jako, że rok 2012 został ogłoszony rokiem Józefa Ignacego Kraszewskiego mam zamiar zapoznać się z jego twórczością, tym bardziej, że mam jedną jego książkę w domu.
Dobrze by także było gdybym więcej czytała z własnej biblioteczki i pobiła choć o jedną książkę zeszłoroczny wynik przeczytanych książek. Jednak nie to jest oczywiście najważniejsze ;)

12 komentarzy:

  1. Liczby imponujące, oby tak dalej w 2012 roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Statystyka więcej niż imponująca :) Dalszego takiego zapału czytelniczego

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow!! Fajniutkie podsumowanie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałyśmy podobną liczbę książek :D No i tak samo co do gustu, przypadły nam Szelmostwa ... i Natalii5 czy Oko jelenia. Choć to nie wszystkie to te najbardziej wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. potężne podsumowanie :)
    Skąd bierzesz mbooki?

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne podsumowanie;)
    Ja miałam bardzo zbliżony wynik do Twojego,ale dokładnie nie wiem jaki.

    Szczęśliwego Nowego Roku;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Szelmostwa :) i zazdroszczę Zapomnianej..bardzo ciekawe podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Linka dzięki, mam nadzieję, że będzie nawet lepiej ;)

    Taki jest świat dziękuję :)

    kasandra_85 dzięki :)

    toska82 o wydawało się, że pisałam o liczbie przeczytanych książek pod Twoim podsumowaniem, ale jednak nie, też to właśnie zauważyłam ;)

    Silaqui majstruję :P A poza tym mój telefon otwiera pliki .pdf ;) heh podsumowanie miałam rozbić na dwie części, ale w końcu machnęłam jedną :P

    Miravelle dziękuję i wzajemnie :)

    tetiisheri dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba najlepsze podsumowanie, jakie do tej pory czytałem :)
    Pięknie. Wszystko jest na dobrej drodze. Mnóstwo wejśc, dużo obserwatorów. Nic tylko pisac. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tomek dzięki :) Choć obawiam się, że moje gadulstwo może niektórych nudzić :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy post :D naprawdę... zwłaszcza Twoje seriale mnie zaciekawiły... Ja też miałam w tym roku kryzys książkowy... ehh.. mam nadzieję, że w tym roku mnie nie dopadnie :D i Tobie życzę tego samego.

    OdpowiedzUsuń