Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stosiki własne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stosiki własne. Pokaż wszystkie posty

01 września 2013

Ostatni wakacyjny stos

Najdłuższe wakacje mojego życia dobiegają końca. Mój leń osiągnął apogeum, ale pozałatwiałam sprawy związane ze studiami i trochę popracowałam. Czytelniczo szału nie było, już lepiej poszło mi z serialami (skończyłam 4 sezony Greys anatomy (to nie lada wyczyn, wierzcie mi) i półtora serialu oglądanego po angielsku! (naturalnie obok innych :P)).
Kilka książek czytam/czytałam ponownie- tu plus tych wakacji.

A oto sam stos, a właściwie dwa:

Tutaj większość recenzyjnych i wszystkie już przeczytane i opisane. O Lolicie (wypożyczona wieki temu z biblioteki) coś naskrobię jak się w końcu zmobilizuję do dokończenia ekranizacji. Black notice do przeczytania kiedyś, niestety "nigdy nie mam czasu" na te po angielsku... Chociaż mam wrażenie, że czytałam ją po polsku. Trzeba będzie się przekonać. 

A ten stos przytargany z biblioteki. Dwie w środku już kiedyś czytałam, tyle, że nie dokończyłam, chociaż nie jestem pewna czy Jeźdźców smoków też, czy może jednak dokończyłam. O pozostałych nic nie wiem, bo nie ma na nich opisów i chyba tak zostanie dopóki nie zabiorę się za czytanie.
Dawno nic nie wypożyczałam :)

10 lipca 2013

Stos po długiej przerwie

Praktycznie same recenzyjne, oprócz trzech kupionych w promocji (Niemieckie dywizje pancerne, Nigdy, nigdy mnie nie złapiecie i Okrutna miłość)+kolejny tom Pieśni Lodu i Ognia. Z recenzyjnych wszystkie już przeczytane, opinie na blogu. Jedynie aktualnie czytana W świecie jurt i szamanów jeszcze nie opisywana, ale to soon ;)

Post bardzo skrótowy, ale to tak w międzyczasie- wakacje w toku (:

__________________________________


No żesz... byłam przekonana, że ustawiłam datę kiedy ma być post opublikowany, dziś szukam ostatniego stosika i nic... Miał być opublikowany 1 czerwca, wrzucam dziś.

Z recenzyjnych wszystkie już przeczytane, opisane; Okrutną miłość czytała siostra, ale z niej wyciągnąć cokolwiek o książce to cud, także tabula rasa; na Krew i złoto patrzę. Na razie tyle- nie mam następnej części, więc nie ruszam. PLiO jest jak narkotyk i nie zamierzam potem cierpieć katuszy, bo nie mam następnego tomu.
Tymczasem wpadła mi w oko pewna seria, niezbyt  piękne wydania, ale tanie i ciekawe książki. Na razie zmagam się z nałogiem, ale walkę chyba przegram (:

01 lutego 2013

Czarno to widzę...

Stos lutowy całkiem niezamierzenie przekrzywiony i czarny :)
Na samej górze prebook Drugi przekręt Natalii recenzja tutaj.
Wychwalałam, pisałam przy recenzjach innych kryminałów, że nie ma lepszych i... nie miałam własnych egzemplarzy. Zezłościłam się w końcu na własną hipokryzję i wreszcie kupiłam :) Oczywiście tylko dwa pierwsze tomy, bo... trzeci mnie przestraszył... (sic! jedyna książka, która wywołała takie uczucie). Mówię tu oczywiście o książkach Chattama :)
Dalej Harry Potter. Teraz zostały mi tylko 3 tomy! A obawiałam się, że będę kompletować serię powoli :) Bardzo ładne okładki.
Na końcu dwie książki za bardzo niską cenę, jedna za 50%, druga jeszcze tańsza. Efekt wyprzedaży w Kumiko, zaczynam coraz bardziej lubić tą księgarnię :) Co prawda niestety w ostatnim momencie dowiedziałam się, że nie mają Shantaram, która była powodem do całych tych zakupów (kupiłam tam wszystkie oprócz pierwszej)... ale teraz znów mam pretekst do kupienia książek :D

01 stycznia 2013

Stos to najlepsze powitanie roku! :)


Oto przed Wami pierwszy stosik w 2013 roku. Oby ten rok był taki czytelniczo jaki jest ten stos ;)

Mamy tu tomy Mrocznej Wieży Stephena Kinga, oczywiście od 4 ½ do 7, bo ja nie umiem tak po Bożemu, teraz na gwałt będę szukać tomów 1-4 :P
Dalej Harry Potter wydanie „dla dorosłych”. Naszło mnie na powrót do dzieciństwa! Sprawdziłam na e-booku czy czar nadal działa. Działał, więc postanowiłam sprawić sobie własne egzemplarze. Coś czuję, że wolno będzie mi szło skompletowanie całości, ale warto :)
Kolejny tom Pieśni Lodu i Ognia. Patrzę, niemal z tęsknotą, na półeczkę gdzie stoją już trzy i… boję się zacząć czytać drugi :D
Dalej dwa „prezenty”: Rzeźbiarz- egzemplarz recenzencki od Prósa (dziękuję! :) ) oraz Leningrad- znalazłam pod choinką :)
A obok zakładka zakupiona w Matrasie.

Przy okazji życzę, aby nowy rok mimo trzynastki w dacie nie był pechowy, a wręcz przeciwnie :)

01 grudnia 2012

Stosowne pożegnanie...

... sezonu stosikowego 2012! :)
Jako, że stosiki umieszczam zawsze pierwszego (nie co miesiąc, bo bywało i tak, że za mało się nazbierało, aby uznać to za stosik) to, jak łatwo można wywnioskować, jest to ostatni stos w tym roku.
A jako, że zastrzyk gotówki pod koniec roku miałam SPORY (18-nastkę mogłabym obchodzić co roku :) ) to zaszalałam... oj zaszalałam :)

(zdjęcie krzywe... ale to z tej radości ^^)
 Oprócz 3 książek jest to stos od dawna wyczekiwany i wymarzony :) Lepszego jeszcze u mnie nie było :)

 Moja perełka! Mój skarb! ^^ WRESZCIE cykl wiedźmiński mam na swojej półeczce! ^^
Choć zawaliłam trochę sprawę... Bo w dniu kiedy przyszła paczka byłam na otwarciu nowej księgarni Matrasu i był na całą ofertę rabat 25%... No ale nic, najważniejsze, że wreszcie cały cykl JEST MÓJ!! :D
 A to te 3 książki "z przypadku". Nie wyczekiwałam ich tak bardzo i nie pragnęłam tak mocno :P Ale Cornwell i Poe od dawna byli w moich planach czytelniczych, a Ostrze miecza wydaje się po prostu ciekawe. Wszystkie kupione po okazyjnej cenie :D
 A te wyczekiwane i to długo :) Najbardziej chciałam Piekło Pacyfiku, moja kolejna perełka :D
A Starcie królów... Cóż, czekałam na nie pół roku (jakoś tak kasa się ciągle rozpływała... :P), a kiedy w końcu się doczekałam to boję się za nie zabrać :P Po pierwsze znów będę czytać z 3 miesiące, a po drugie znów będę na gwałt zbierać kasę na kolejny tom...
A tutaj zakładki :) Brązowe z sówką od Selkara oczywiście, ta którą przykryły, z sówkami jest trójwymiarowa i kupiłam ją w Matrasie (świetna!), zaraz obok taki gratis również z Matrasu.


A najlepsze jest to, że już mam kolejny stos na styczeń! :D I pewnie coś jeszcze do niego dołączy... W każdym razie nie ma tutaj tych książek, bo leń ze mnie i nie chciało mi się robić zdjęć :P

A teraz ważne pytanie: czy ktoś wie czy i gdzie można kupić pakiet tomów 1-4 Mrocznej Wieży Stephena Kinga? A jeśli nigdzie nie ma to czy będą dodruki?

01 listopada 2012

Stosik listopadowy

Po pierwsze informacja: żyję, mam się dobrze. Nie czytam z różnych powodów, ale to nieważne. Ważne, że nie opuściłam ani nie zamierzam opuścić blogosfery. W każdym razie nie odejdę bez pożegnania ;)


A teraz coś co tygryski... eee mole czytelnicze lubią najbardziej ;)
Pierwsza książka to lektura z biblioteki, dalej egzemplarz recenzyjny od Prósa (dziękuję! :)) (jak widać czytam, idzie mi to dość opornie, ale nie z powodu książki), wygrana za głosowanie w Złotej Zakładce, prezent urodzinowy od znajomych i 3 książki do recenzji od Muzy (dziękuję! :))

5 z 7 książek tu obecnych przeczytam na 100% w najbliższym czasie. Choć w zasadzie jest to chyba pierwszy stosik na tym blogu, który jest złożony z najnowszych nabytków, a które są jednocześnie lekturami na najbliższy czas, bo jak już "uporam się" ;) z książkami do recenzji to pewnie przeczytam Czarną bezgwiezdną noc, bo przyszedł czas na Kinga :) Także zostanie tylko Syrena, ale może na nią ochota przyjdzie po Kingu, czas pokaże ;) Jak na razie mam nadzieję, że dobrnę wreszcie do końca Zaślubin :P

01 września 2012

-Puk, puk. -Kto tam? -Stos!

W sumie tak jak w nagłówku wyglądało tworzenie się tego stosu, bo poza jedną książką, całą resztę przyniósł listonosz :)

Książki wydawnictwa Prószyński i S-ka oraz Muza otrzymałam od wydawnictw- dziękuję! :)
Poza Sagą o Rubieżach wszystkie są już zrecenzowane. Teraz dopiero zdałam sobie sprawę, że powinna się tu znajdować Do następnych mistrzostw, ale niestety o niej zapomniałam... :S
Oto krew moja wygrana od portalu Zbrodnia w Bibliotece w konkursie na recenzję lipca (byłam jednym z tych szczęśliwców, którzy dostali "nagrody pocieszenia" i zostali wylosowani :) )
Absolwenci dostałam od mamy :)

01 sierpnia 2012

Stos!

Dzisiejszy stos jest dla mnie stosunkowo duży. Tak wiem, niektórzy blogerzy chwalą się regularnie "stosikami" dwa razy większymi, ale ja ani tyle nie czytam, ani nie kupuję, więc dla mnie to dużo radości :)

 A co w stosie?
Feathers in the fire ambitny plan przeczytania czegoś mało ambitnego po angielsku. Kupione w ciuchlandzie bodajże za 1,50 zł :) (książka poza podniszczonym grzbietem w bardzo dobrym stanie)
Handlarz śmiercią i Czary w małym miasteczku od wydawnictwa Prószyński i S-ka- pięknie dziękuję! :)
Najpiękniejsze wiersze ze szkoły za konkurs ortograficzny :P
Martwi żyją dłużej, Ostre cięcie i Uzasadniona wątpliwość od Zbrodni w Bibliotece, wygrana w konkursie.
Tortilla Flat (już przeczytana, opinia pojawi się w "hurcie"), Opowiadania (Puszkina) i Miasto śniących książek z biblioteki.

A teraz chciałabym się pochwalić zakładkami ;)
 Ta z rewolwerem była dołączona do wygranej od ZwB, druga do książki od Prósa, natomiast metalowa to w połowie mój projekt, zakupiona u kobiety, która zajmuje się wyrobem i sprzedażą ręcznie robionej biżuterii :)


A tutaj nowy szkodnik... znaczy pupil :)
Pogryzł mi Jak makiem zasiał i podrapał Blask runów... -.-'
Na zdjęciu tego tak nie widać, ale ma piękne zielone oczyska, jeszcze takich u kota nie widziałam (:

03 lipca 2012

Stos wakacyjny

Zapomniałam o dodaniu stosiku w niedzielę, ale jest taki upał, że mózg się lasuje... Jednak mimo, że trudno się myśli ja coś tam podczytuję! Brawa dla mnie ;D
A teraz brawa dla stosu, niech mówi sam za siebie :)




 Z boku:
Moccia, biblioteczna przybłęda, recenzja już niedługo (swoją drogą dzisiaj ją oddałam i wypożyczyłam 3 cuda, ale zdjęcia robiłam już jakiś czas temu i nie chciało mi się robić kolejnych). 
Poza tym:
Dziedzictwo Adama od Muzy, Messi od Szwagra (podarowana na Dzień Dziecka w kwietniu ;D), Siostra wygrana u montgomerry, Blog... (właśnie czytam) oraz Zaginione wrota od Prószyńskiego- wszystkim bardzo dziękuję! :)
Stosik zdominowany jak widać przez wydawnictwo Prószyński i S-ka, reszta to zakupy własne, kupione za grosze na wyprzedaży księgarni Prósa, jeśli kogoś interesują dane tytuły to pewnie jeszcze są w promocyjnych cenach :) (w żadnym wypadku reklama, po prostu dobra dusza daje namiary na dobrą promocję ;) )

01 czerwca 2012

Tyyyyyle szczęścia!

Jakoś mnie tak naszło ostatnio, żeby wydrzeć z biblioteczki wszystkie książki, których jeszcze nie przeczytałam.
Rezultat:
 Pierwszy stos- 27 książek.
 Drugi- 28.
A tu całość :)
Komentarz chyba zbędny ;)
Obiecuję, że 1 lipca pokażę już stosik z prawdziwego zdarzenia, pokaźniejszy, z najnowszymi nabytkami :)

A tymczasem wszystkim nieletnim, ale i tym starszym życzę wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka! :)

03 marca 2012

Stosik spóźniony

W tym miesiącu stosik wyjątkowo spóźniony, bo w czwartek nie miałam internetu, a wczoraj czasu...
Także dziś, z dwoma dniami obsuwy, prezentuję książki, które przybyły do mnie w lutym. Jak na mnie to luty był bardzo płodny ;)

Po prawej kalendarz Znaku, zakupiony wraz z Panem Potworem, taki jakby gratis do książki, traktuję go jak dziennik, bardzo mi się podoba :)

Hańba J. M. Coetzee wielki miałam dylemat, bo to będzie moje pierwsze spotkanie z twórczością tegoż autora, ale w końcu do kalendarza i Pana Potwora dobrałam tę książkę ;)

Fałszywa śmierć J. D. Robb; Mary Blayney; Patricia Gaffney; Ruth Ryan Langan wygrana na ZwB :)

Tajemnice Skyle (właśnie się czyta, przyjemna lekturka), Szkoła Laory Agnieszka Grzelak do recenzji od Prószyńskiego- pięknie dziękuję! :)

Pan Potwór Dan Wells właściwie miałam zamiar kupić kalendarz, ale w takiej cenie, a na dodatek kontynuacja książki, która mi się spodobała- świetna okazja! :)

Europa Blues Arne Dahl
Dziedzictwo Adama Astrid Rosenfeld ta i powyższa do recenzji od Muzy- dziękuję! :)

Smok Griaule Lucius Shepard do recenzji od A-G-W i MAGa- dziękuję! :)


Strasznie trudno przestawić się po feriach... Co z resztą widać- w lutym przeczytałam jedynie 3 książki :/
A wczoraj jak padłam po 19 na łóżko (wreszcie weszłam do pokoju) tak spałam 12 godzin...

01 lutego 2012

Stosik, którego miało nie być

Stosika miało nie być z dwóch powodów- po pierwsze do dyspozycji mam tylko telefon komórkowy, dlatego zdjęcie z rodzaju tych, których bardzo nie lubię. Po drugie stosik początkowo miał zawierać tylko 3 książki, a dla takiego nie chciało mi się tworzyć posta :P
No ale wczoraj odwiedził mnie listonosz i stwierdziłam a co tam niech tradycji stanie się zadość!
Także tradycyjnie, pierwszego, jak co miesiąc stosik:

1. Ukąszenie Lynsay Sands to ta książka, która uratowała mój mały co miesięczny rytualik ;) Już się czyta :) Egzemplarz recenzencki otrzymałam od wydawnictwa Prószyński i S-ka- dziękuję! :)
2. Dzwoneczki nefrytowe w księżycowej poświacie wybór wierszy chiński nagroda za punkty z portalu a-g-w ;)
3. Lalka Bolesław Prus nie czytam lektur. Może to i dziwne u mola książkowego, ale lektury są dla mnie nudne. Jednak tą mam zamiar przeczytać, bo to chyba pierwsza w tym roku w miarę "normalna", czyli pisana prozą, może będzie ciekawa :)
4. Nie jestem seryjnym mordercą Dan Wells recenzja tutaj. Egzemplarz recenzencki otrzymałam od serwisu ZwB- dziękuję! :)

Stosik recenzencki od Muzy, jeszcze z listopada już rozmontowany, biblioteczny- o zgrozo!- jeszcze nie. Ogólnie przy łóżku mam obecnie 6 książek, w tym 4 cegły- Północ i południe, rozpoczęte Dallas '63, Lalkę i Grę o tron... Wszystkie to opasłe tomiszcza, ale mam ambitny plan rozbrojenia tego stosika w czasie ferii :) (zaczęły się w miniony poniedziałek ^^) No dobra... przyznam, że za Lalkę wezmę się dopiero jak zniknie cała reszta... :P

01 stycznia 2012

Tak się wita Nowy Rok! Czyli stos pod nietypową choinką :)

Taaa zgadnijcie jaką... Jakąż choinkę może mieć mol książkowy? :D
24 grudnia akurat tak się zdarzyło, że nie miało być u mnie choinki, jakoś tak wyszło, sama nie wiem dlaczego. Zamierzałam, więc zrobić coś kreatywnego z światełkami, kiedy mój wzrok padł na biblioteczkę... Wprawdzie pomysł nie mój, bo inspirowali mnie bibliotekarze z gdańskiej biblioteki, ale dodałam coś od siebie ;)
Oto efekt:
A na szczycie:
Zdjęcie trochę niewyraźne, ale mam nadzieję, że widać książkę z aniołkiem :) Te "wycięte" gwiazdy są tam, bo w środku jest żaróweczka, niestety już nie świeci :P
Tę figurkę książki dostałam lata temu od babci pod choinkę, jednak wtedy jeszcze tyle nie czytałam i jakoś dopiero ostatnio dotarło do mnie, że to przecież KSIĄŻKA! :D


A teraz główny gwóźdź programu, czyli STOS. A raczej dwa stosiki :P
To taki trochę "oszukańczy" stosik, bo 2 pierwsze pozycje, czyli Florenckie lato (recenzja) i Świat według Bertiego dostałam jeszcze w listopadzie, ale nie chciało mi się robić znowu zdjęć :P. Obie od wydawnictw- serdecznie dziękuję! :)
Natomiast Ojciec chrzestny to zakup już grudniowy, bardzo się z niego cieszę, czytałam tę książkę w tamtym roku (oj już właściwie dwa lata temu, bo 2010 ;) ) i chciałam od dawna kupić :)
A tam obok, po prawej kominek do olejków aromatycznych, który dostałam pod choinkę :)

A tu kartka od Prószyńskiego, mile mnie zaskoczyła :)


Kolejny stosik to taki właściwie prezent pod choinkę, bo dostałam od rodziców pieniądze i akurat przyszedł mail z Selkara, że mają wielką wyprzedaż poświąteczną. Jak tu nie skorzystać? :D W połowie, więc jest przez rodziców "sponsorowany" ;)
 Z książek jestem OGROMNIE zadowolona! Wszystkie sobie wymarzyłam i bardzo, bardzo chciałam mieć :)

W stosiku znalazł się także egzemplarz recenzyjny od Prósa. On także mnie bardzo cieszy. Dlaczego?
 Mój pierwszy prebook :) Wiem, wiem nie ma się czym podniecać... ale nadal :P

A w paczce od Selkara znalazłam także to:
To moje pierwsze zakupy w tym sklepie, ale już teraz mogę powiedzieć, że jakość obsługi- pierwsza klasa! Również ceny dobre :)
A z tyłu na zakładce znajduje się cytat, który bardzo mi się spodobał:
"Książki nie mają właściwości róż,
dlatego nie szukajcie wciąż najświeższych.
"
F. de La Mothe Le Mayer
Święta prawda :)

Nowy Rok przywitałam słuchając Shoguna :)

03 grudnia 2011

Spóźnione stosiki na grudzień

Nie wiem jak to się stało, ale zapomniałam w czwartek wrzucić na bloga stosików :P

Na początek moje ZAKUPY! :)

 Dallas '63 Stephen King właśnie czytam :)
Pośmiertna sława Hectora Kiplinga David Thewlis
Serca Atlantydów Stephen King
Mistrz i Małgorzata Michaił Bułhakow darmowy audiobook od Prószyńskiego i S-ka za bycie jednym z pierwszych klientów ich księgarni ;)
A Eldorado dołączony do Dallas :)






A teraz stos recenzencki od wydawnictwa Muza- pięknie dziękuję! :)
Niech zawiruje świat Colum McCann
Naga cytra Shan Sa
Spadkobierczyni z Barcelony Sergio Vila-Sanjuan już przeczytana, recenzja po kliknięciu :)
Powroty Ryszard Marek Groński
Na szczyt góry Arne Dahl już przeczytana, recenzja po kliknięciu :)
Demaskatorka Kathryn Bolkovac; Carl Lynn






Do stosiku recenzenckiego powinnam jeszcze dołączyć dwie książki, ale już mi się nie chciało robić zdjęć :P Także pokażę je dopiero w styczniu ;)

01 listopada 2011

Stosik listopadowy


Stosik przytargany z biblioteki :)

Rzeka tajemnic Dennis Lehane 
Wieszać każdy może Andrzej Pilipiuk
Nostalgia anioła Alice Sebold
Północ i południe Elizabeth Gaskell
Jeździec miedziany Paullina Simons
Pan Tadeusz Adam Mickiewicz

Na widok tych wszystkich książek bibliotekarka z uśmiechem zapytała "Długi weekend, co?"
Ha! A prawda jest taka, że przez gości przeczytałam zaledwie połowę Rzeki tajemnic...
A ostatnia potrzebna tylko na lekcję, nie zamierzam jej czytać :P







A tu stosik mieszany.... :)

Trucizna Alex Kava
Próba kwiatów Jay Lake
Spalone Jane Casey
Kamienna ćma Paweł Matuszek
Podróżnik WC Wojciech Cejrowski
Jeden dzień Iwana Denisowicza i inne opowiadania Aleksander Sołżenicyn

Kavę dostałam na urodziny :) A ta urocza bombonierka z zabójczą nazwą również na urodziny. Jak dla mnie bomba ;) Dlatego pomyślałam, że jak już pokazuję książki to mogę przy okazji ją pokazać :)
Numer 2 i 4 to wygrana w konkursie na a-g-w.info. Konkurs był na napisanie recenzji i niezmiernie się cieszę z tego, że zajęłam drugie miejsce :)
Trójeczka jest od wydawnictwa Prószyński i S-ka- dziękuję! :)
A 2, 3 i 4 przyszły do mnie wczoraj pocztą :) Taka miła niespodzianka.
Natomiast dwie ostatnie to już zakup własny :)

A do premiery Dallas '63 jeszcze tylko tydzień! ^^

01 października 2011

Po prostu stosik :)

I znów niczego z tych stosików nie kupiłam :P
 Stosik z biblioteki.
Cztery pierwsze to egzemplarze recenzyjne od wydawnictwa Prószyński i S-ka (książki Holta i Gowdy zrecenzowane ;) ), Murakami od taty, Zumbach od mamy, dwie ostatnie od wydawnictwa Muza- za wszystkie serdecznie dziękuję! :)





















A takie oto szczęście zawitało ostatnio do mojego domu:



























Prawda, że prześliczna? ^^ Samiczka chomika dżungarskiego :) Dostałam ją w prezencie urodzinowym, wraz z wyposażeniem klatki ^^ (wprawdzie prezent przedwczesny, ale coś czuję, że nic go nie przebije :D)

01 września 2011

Stosik wrześniowy :)

 Nie wiem dlaczego, ale jakiś dziki ten stosik :P Bynajmniej nie dlatego, że widok macie na okładki (zrobiłam to z premedytacją) i zapomniałam zrobić zdjęcie wszystkim razem z boku...
Wygrana u Książkówki i Klaudyny (piękna zakładka i bardzo ładne wydanie książki ^^)
Jeszcze raz bardzo za nie dziękuję :)
Przeczytane i zrecenzowane książki od wydawnictwa Prószyński i S-ka- dziękuję! :)
Anioł i małe co nieco :) Wygrana u Vampire_Slayer- jeszcze raz dziękuję :)
To już zakup własny :P Dorwana w Biedronce za 11 zł :) Za to musiałam szukać w dwóch Biedronkach, a ta książka była ostatnia (o tak, porwałam ją jak tylko zobaczyłam, przytuliłam mocno do piersi i rozejrzałam się czy nikt nie chce mi jej odebrać :P).

Już wiem dlaczego stosik wydaje mi się dziwny- 3 wygrane... Mam ostatnio takie szczęście, że aż mi głupio brać udział w losowaniach czy konkursach :P

Tak jak się obawiałam nowe wydanie Mrocznej Wieży S. Kinga ma beznadziejne okładki... Nie ma szans żebym je kupiła... Muszę dorwać to piękne stare wydanie :(


Wcale nie zamierzam wspominać o początku roku szkolnego... Wcale a wcale! Nie mam zamiaru ubolewać nad tym, że przez 3 dni w tygodniu wracam o 16... Wcale...!

01 sierpnia 2011

To już tradycja :)





Jak widać moją małą tradycją stało się umieszczanie stosów pierwszego :) Ogłaszam, więc oficjalnie, że teraz już zawsze będę umieszczać stosy pierwszego każdego miesiąca :)
Wyjątkiem są stosy biblioteczne.

Lecimy od góry:
Rok 1984 George Orwell zakup własny, biedronkowy :)
Najczarniejszy strach Harlan Coben ten zakup fundował Tata :*
Focza dama Kathryn Harrison a to wygrana u  Kornwalii jeszcze raz pięknie dziękuję! :)
Władca Pierścieni J. R. R. Tolkien to tomiszcze też zafundował mi Tata :)







Najbardziej z tego stosu cieszy mnie nr 2 i 4 :) Coben ponieważ moja kolekcja serii o Myronie stale się powiększa i coraz piękniej, i kolorowiej wygląda na mojej półce :) Tolkien bo to klasyka fantastyki, poza tym takie tomiszcze! ^^
Natomiast ta niepozorna książeczka na szczycie stosu jest szczególna, ponieważ jest setną książeczką w mojej biblioteczce! :)
Oczywiście Focza dama również niezmiernie mnie cieszy, w końcu każda wygrana cieszy :)

Kryzys czytelniczy zażegnany, teraz przyszła kolej na... zwykłego lenia, który zapewne jest spowodowany obecną pogodą :/ Nie wiem kiedy mijają te dni, kiedy dużo czytam tydzień dłuży mi się (w pozytywnym sensie) jak miesiąc, a w wakacje to jest najbardziej pożądane, jednak przy takiej pogodzie nie mam ochoty na nic.
Ostatnio maniakalnie oglądam seriale: Shameless, Trawka, Czysta krew, Teen wolf... Pewnie coś jeszcze zacznę...
Poza tym ostatnio poświęcam się akwarystyce :) Akwarium już obsadzone wszystkimi docelowymi roślinkami, ryba jest, brakuje tylko krewetek :D Ale nie pochwalę się zdjęciami, bo po pierwsze nie wychodzą mi żadne- mam zwykłą, nieco wysłużoną cyfrówkę i zdjęcia wychodzą nieostre i prześwietlone :/ A po drugie panuje w nim "twórczy" nieład :P

Poza tym zapragnęłam zmian w wyglądzie i zafarbowałam się wczoraj szamponetką na "brąz" (na cięcie się nie odważyłam). Po umyciu i wysuszeniu włosy były może o 1 ton ciemniejsze, a miałam ciemny blond w porywach ciemne miodowe (jakkolwiek to brzmi :P). Jak się rano obudziłam to były znacznie ciemniejsze wpadające w rudy :O Ujdzie, nawet mi pasuje, aczkolwiek jeśli miałabym farbować farbą to byłby to raczej ciemny brąz bez żadnych rudych domieszek, coś a la gorąca czekolada lub kasztan.
Jak wiadomo w wakacje wiele dziewczyn się farbuje (ja po raz pierwszy w tym roku), więc może Wy ostatnio zmieniłyście kolor włosów albo miałyście zabawną historię z tym związaną? :)

01 lipca 2011

W końcu się złamałam... Czyli wakacje zaczynamy stosikiem!

Tak, tak panie i panowie w końcu kupiłam książki za własne pieniądze! Kiedy ostatnio kupiłam jakąś książkę? 5 marca! Ha! Moja "abstynencja" trwała do 21 czerwca czyli aż (jeśli dobrze policzyłam) 108 dni! Szok :D Właściwie przełamałam się wcześniej, ale... Za zakupy zapłacił Tata, za co serdecznie dziękuję (tak, uściski już były) :) Jeszcze nie prezentowałam tamtego stosiku, ale wkrótce pewnie to zrobię :)
A teraz stosik lipcowy:
 Taka nowość- stosik z lotu ptaka :P
A co w nim?
Dzisiaj zostałam obudzona przez mamę (bardzo skutecznie) słowami: Książki do Ciebie! Pewnie myślicie, że się poderwałam :P Nie, niestety leń ze mnie okropny, przewróciłam się na drugi bok... Ale muszę przyznać: niezwykle miły początek dnia :)
A w paczce były egzemplarze recenzyjne od Prószyńskiego:
Anne Holt Błogosławieni, którzy pragną... i Anna Fryczkowska Kobieta bez twarzy (ale sobie dobrałam- dwie Anny ;) )
Za książki serdecznie dziękuję!
A kolejne trzy:
Jeffrey Archer Zasłyszane w kiciu i gdzie indziej, Stephen King Łowca snów (wreszcie moja!) oraz Aldona Urbankiewicz Z Miśkiem w Portugalii (w końcu! czekałam i się doczekałam! :) )
są szczególne z dwóch powodów: to właśnie dzięki nim się "złamałam" i to moje pierwsze zakupy internetowe! :) Kupowałam w księgarni Prószyńskiego (muszę przyznać- niezłe ceny), wszystko obyło się bardzo sprawnie, zamówiłam we wtorek wieczorem a paczkę dostałam w piątek (dostałabym w czwartek, ale było Boże Ciało) :)

Jakoś tak dziwnie wyszło- cały stosik od Prósa... No cóż te które kupiłam musiałam pokazać, a te które dostałam dorzuciłam ot tak ;)

A i tak nawiasem mówiąc- w końcu poczułam, że są wakacje :D

Widzieliście kiedyś niemoc czytelniczą? Nie? Jak jesteście ciekawi, to wygląda tak:
Zdjęcie słabej jakości, bo robione wieczorem, telefonem.
To mój stosik koło łóżka :P Stwierdziłam dzisiaj, że niestety, ale oddam na czasie te książki, które mam do biblioteki i wrócę z bardziej odpowiednimi na lato. Jak już się rozkręcę. Albo może nawet sięgnę po jakieś lekkie książki z własnej biblioteczki. A oddaję, bo to trochę trudna lektura na wakacje.
Mam zamiar zapanować nad sobą i pokonać ten wstrętny kryzys czytelniczy :P Tzn. to moje ostatnie minuty w internecie, idę sobie poczytać i posiedzieć na słońcu (póki nie pada...)
Także adios amigos! :)

07 czerwca 2011

Nie kupuję książek...

Poważnie! I to od dłuższego czasu! A mimo to same do mnie garną :)
Opowiastki Hjalmar Söderberg
Wygrana na blogu Pawła Pollaka. Już nawet zaczęłam podczytywać po kilka opowiastek :)

Szkieletowa załoga Stephen King
Tę kupił mi tata :)

Natalii 5 Olga Rudnicka
A ta od wydawnictwa Prószyński i S-ka. Przeczytana i zrecenzowana już jakiś czas temu.

Wariacje na temat rodziny Bradshaw Rachel Cusk
Ta natomiast wygrana w konkursie na blogu Kali. Powiem szczerze, że byłam bardzo miło zaskoczona, bo w paczce był też kalendarz, magnes i notatnik :) Niestety zdjęcia nie zrobiłam.

Jak widać wróciłam już z gór :) Bardzo mi się podobało, zwłaszcza Morskie Oko i Czarny Staw- niesamowity widok! :) Aż żal było wracać do domu :P Jeszcze raz dziękuję za życzenia, widać trzymaliście kciuki, bo pogoda była taka w sam raz- nie grzało, ale też nie padało :)
Obecnie dysponuję zdjęciami tylko z jednego aparatu, tego gorszego, więc zarzucę tylko jedną fotką :)
Morskie Oko widziane z Czarnego Stawu