Taaa zgadnijcie jaką... Jakąż choinkę może mieć mol książkowy? :D
24 grudnia akurat tak się zdarzyło, że nie miało być u mnie choinki, jakoś tak wyszło, sama nie wiem dlaczego. Zamierzałam, więc zrobić coś kreatywnego z światełkami, kiedy mój wzrok padł na biblioteczkę... Wprawdzie pomysł nie mój, bo inspirowali mnie bibliotekarze z gdańskiej biblioteki, ale dodałam coś od siebie ;)
Oto efekt:
A na szczycie:
Zdjęcie trochę niewyraźne, ale mam nadzieję, że widać książkę z aniołkiem :) Te "wycięte" gwiazdy są tam, bo w środku jest żaróweczka, niestety już nie świeci :P
Tę figurkę książki dostałam lata temu od babci pod choinkę, jednak wtedy jeszcze tyle nie czytałam i jakoś dopiero ostatnio dotarło do mnie, że to przecież KSIĄŻKA! :D
A teraz główny gwóźdź programu, czyli STOS. A raczej dwa stosiki :P
To taki trochę "oszukańczy" stosik, bo 2 pierwsze pozycje, czyli
Florenckie lato (
recenzja) i
Świat według Bertiego dostałam jeszcze w listopadzie, ale nie chciało mi się robić znowu zdjęć :P. Obie od wydawnictw- serdecznie dziękuję! :)
Natomiast
Ojciec chrzestny to zakup już grudniowy, bardzo się z niego cieszę, czytałam tę książkę w tamtym roku (oj już właściwie dwa lata temu, bo 2010 ;) ) i chciałam od dawna kupić :)
A tam obok, po prawej kominek do olejków aromatycznych, który dostałam pod choinkę :)
A tu kartka od Prószyńskiego, mile mnie zaskoczyła :)
Kolejny stosik to taki właściwie prezent pod choinkę, bo dostałam od rodziców pieniądze i akurat przyszedł mail z Selkara, że mają wielką wyprzedaż poświąteczną. Jak tu nie skorzystać? :D W połowie, więc jest przez rodziców "sponsorowany" ;)
Z książek jestem OGROMNIE zadowolona! Wszystkie sobie wymarzyłam i bardzo, bardzo chciałam mieć :)
W stosiku znalazł się także egzemplarz recenzyjny od Prósa. On także mnie bardzo cieszy. Dlaczego?
Mój pierwszy prebook :) Wiem, wiem nie ma się czym podniecać... ale nadal :P
A w paczce od Selkara znalazłam także to:
To moje pierwsze zakupy w tym sklepie, ale już teraz mogę powiedzieć, że jakość obsługi- pierwsza klasa! Również ceny dobre :)
A z tyłu na zakładce znajduje się cytat, który bardzo mi się spodobał:
"Książki nie mają właściwości róż,
dlatego nie szukajcie wciąż najświeższych."
F. de La Mothe Le Mayer
Święta prawda :)
Nowy Rok przywitałam słuchając
Shoguna :)